Anna Gościniak

Przekaż darowiznę

PLN

zebrano 7%
[4 110,00 PLN z 60 000,00 PLN]

Regulamin

Komentarz

Pozostało 150 znaków

Jeśli chcesz


Możesz wesprzeć również naszą fundację

PLN

Twoje imię


Prywatność

Przejdź do płatności


Bezpieczna natychmiastowa płatność elektroniczna

Przekaż Annie swój 1% podatku!
KRS 0000318521
Cel szczegółowy: Anna Gościniak

Przekaż 1% Annie

Zbieraj 1% dla Anny rozpowszechniając link:
https://www.pitax.pl/rozlicz/0000318521/?cel=Anna+Go%C5%9Bciniak

Subkonto Anny:
74 1140 1850 0000 2096 6400 1214

Stowarzyszenie "Warto jest pomagać",
ul. Bema 7/6
65-035 Zielona Góra

wydrukuj ulotkę pobierz wizytówkę

Diagnoza


Masywne wypadnięcie krążka międzykręgowego wraz z rozwałkowanie i rozczłonkowanie jądra miażdżystego (sekwestracja)

Cel zbiórki


Anna ma 28 lat. Ukończyła 2 kierunki studiów na Uniwerystecie Adama Mickiewicza. Zdobyła tytuł magistra na kierunku geoinformacja, kartografia i telefetekcja oraz tytuł inżyniera na kierunku geodezja. Jest osobą ambitną i pracowitą. Niestety jej kariera zawodowa po ukończeniu studiów nie trwała zbyt długo. Pracowała zaledwie pół roku w Starostwie w dziale geodezji, kiedy wydarzył się wypadek.

W dniu 27.12.2018 r. podczas próby pomocy osobie starszej i niefortunnego dźwignięcia, doznała masywnego wypadnięcia krążka międzykręgowego wraz z rozwałkowaniem i rozczłonkowaniem jądra miażdżystego (sekwestracja). Anna praktycznie natychmiastowo straciła czucie od pasa w dół, bez możliwości poruszania się, czekała w łóżku na operację. Ze względu na okres międzyświąteczny oraz krytyczny stan Ani, rodzina zdecydowała się na operację w prywatnej klinice, która oferowała najszybszy możliwy termin. 8 stycznia 2019 r. przeszła skomplikowaną operację neurochirurgiczną na lędźwiowej części kręgosłupa, polegającą na usunięciu rozlanego dysku. Wystąpiły dość poważne komplikacje pooperacyjne. Miała chodzić o własnych nogach 2 godziny później, a  niestety nie chodziła jeszcze kilka miesięcy. Lekarz operujący powiedział,ze jest beznadziejnym przypadkiem i nie ma pomyslu co poszło nie tak.

Z rodziną odbijała się od szpitala do szpitala słyszac słowa, ze jedynie lekarz operujacy wie, co wydarzylo się podczas operacji. Niestety nie widział dla niej szans, zabrał jej nadzieję. Powiedzial, że nie ma pomyslu. Zrobiła rezonans, w operowanym miejscu powstała blizna operacyjna, która oplotła korzeń nerwowy i uciska go. Ucisk ten powoduje dość znaczny niedowład lewej kończyny dolnej i bardzo uciążliwe mrowienie w całej nodze.

Przez pierwsze miesiące po operacji Ania leżała przykuta do łóżka marząc o chociaż chwili bez bólu oraz biorąc coraz to mocniejsze sterydy, które miały zmniejszyć stan zapalny korzenia nerwowego, a jedynie wyniszczały doszczętnie jej organizm. Internet był jej jedynym oknem na świat. Była więźniem swojego ciała.

Po 8 miesiącach od operacji postawiła pierwsze kroki bez kul i była to dla niej druga szansa od życia. Znów mogła samodzielnie chodzić. Niestety mimo wielu miesięcy rehabilitacji, Anna na dzień dzisiejszy nadal nie wróciła do pełni zdrowia, blizna pooperacyjna ciągnie za nerw z każdym krokiem, co objawia się głównie podczas siedzenia ogromnym bólem w stopie, mrowieniem.Brak czucia uniemożliwia podjęcie stałej pracy.

Prognozy na poprawę jej stanu zdrowia, według lekarzy są bardzo umiarkowane i ostrożne. Nie wykluczają możliwości kolejnej operacji, jeśli proces rehabilitacyjny nie przyniesie zamierzonych rezultatów. Operacja pozostaje w tej sytuacji ostatecznością, ponieważ istnieje olbrzymie ryzyko uszkodzenia korzenia nerwowego podczas wycinania blizny, a co za tym idzie pogorszenia stanu Ani lub stałego kalectwa.

Koszty dotychczasowego leczenia są bardzo znaczne, sama operacja, wszystkie konsultacje neurochirurgiczne i ortopedyczne oraz większość rezonansów była wykonywana prywatnie i pokrywana z oszczędności Ani i jej najbliższej rodziny. Jedyną opcją na powrót do względnego zdrowia jest długotrwała rehabilitacja oraz kosztowne zabiegi w celu zmniejszenia blizny i stanu zapalnego korzenia nerwowego.

Ze względu na brak możliwości podjęcia stałego zatrudnienia Ania została bez żadnych środków na leczenie i rehabilitację. Mimo zakwalifikowania jej do grupy 2 inwalidzkiej, nie przyznano jej renty z powodu zbyt krótkiej aktywności zawodowej przed wypadkiem. Rehabilitacja przyznawana przez służbę zdrowia co 2 miesiące jest niewystarczająca i nie przynosi zamierzonego progresu.

Zebrane pieniążki zostaną w całości przekazane na prywatną rehabilitację i zabiegi pozwalające Ani odzyskać sprawność oraz szanse na aktywność zawodową i normalne życie. Ania jest osobą pełną pozytywnej energii, która kiedy tylko może niesie pomoc innym i udziela się charytatywnie. Kocha podróże zwierzęta i grać w piłkę nożna. Największym marzeniem Ani jest godne życie bez bolu i samodzielność, możliwość siedzenia taka zwykła normalność dla każdego z Nas, ale nie dla niej. Marzy o godnym życiu bez bólu. Nadszedł moment, że sama potrzebuję wsparcia od osób o dobrym sercu.

Prosimy osoby rozliczające się w rocznym zeznaniu podatkowym o przekazanie 1% podatku na dalsze leczenie Ani.
czytaj więcej
Strefa podopiecznego

Udostępnij na facebooku

Wpłaty

A,B,J&J x 300.00 PLN
Aniu, wszystko się ułoży i będzie ok! Kochamy i sciskamy
2021-04-18
Marek X PLN
2021-04-07
Monika X PLN
2021-04-05
Przelew Bankowy 30.00 PLN
2021-03-26
Asia X PLN
2021-03-28
Maciek X PLN
2021-03-27
Patryk X PLN
2021-03-27
Ania X PLN
2021-03-27
M X PLN
2021-03-27
mat3elt 0.00 PLN
2021-03-27
Wczytaj więcej

Pomóż

Możesz wesprzeć naszych podopiecznych na kilka sposobów:
-przekazując 1% podatku KRS 0000318521, cel szczegółowy: imię i nazwisko podopiecznego
  • -wpłacając darowiznę na subkonto podopiecznego


 

Skontaktuj się z nami

telefon
+48 603 55 17 57, +48 536 055 056

Wesprzyj konto Stowarzyszenia

nr konta mBank S.A.:
75114018500000209664001002

Partnerzy

Jak zostać
podopiecznym?

Wypełnij wniosek i dołącz do grona podopiecznych "Warto jest pomagać".

Wypełnij wniosek Masz pytania?

Skontaktuj się z nami

Masz pytania

Napisz do nas ! Skorzystaj z formularza kontaktowego.

Adres do korespondencji

ul. Bema 7/6
65-035 Zielona Góra

Zapraszamy do kontaktu

email      wartojestpomagac@gmail.com
telefon +48 603 55 17 57   +48 536 055 056

Konto Stowarzyszenia

nr konta mBANK SA:
75 1140 1850 0000 2096 6400 1002

Warto Jest Pomagać